Puch na wokandzie
Sąd Rejonowy w Rybniku zajmie się wkrótce nietypową sprawą. Leokadia Wróblewska z Wodzisławia Śląskiego chce dowieść, że oszukano ją przy wyrobie puchowej kołdry. - Dałam biały puch z gęsi, które sama skubałam przez trzy miesiące, a oni włożyli do niej jakiejś czarne pióra - twierdzi zainteresowana.