?eby powód? nie zaskoczy?a
Od kilku lat na Bia?ej dzia?a system monitoringu przeciwpowodziowego. Rozmieszczone w ró?nych miejscach sondy przesy?aj informacje o tym, jak szybko przybiera woda w rzece. Teraz tarnowskie starostwo chce pój?? o krok dalej. Czujniki maj zosta? ustawione dodatkowo na dop?ywach Bia?ej, a tak?e nad ziemi ? w najbardziej zagro?onych powodziami miejscowo?ciach ? aby monitorowa? wielko?? opadów.
?Nowe rozwizania wprowadzane s po to, aby szybciej i jeszcze lepiej by? przygotowanym na wielk wod?.?-W ten sposób system b?dzie wyprzedza? informacj? alarmow. Sygna?, ?e jest zagro?enie b?dzie dociera? do sztabu kryzysowego co najmniej godzin? wcze?niej ni? obecnie. A to sporo czasu, aby zminimalizowa? skutki powodzi-przyznaje wicestarosta tarnowski Miros?aw Banach.
?Rozbudowa monitoringu kosztowa? ma oko?o miliona z?otych. W porównaniu ze szkodami, które wyrzdzaj co roku powodzie w regionie, to ? jak przekonuj w starostwie ? i tak niewiele. Pienidze pochodzi? maj m.in. z powiatu i gmin ? które ju? wyrazi?y ch?? wspó?finansowania, a by? mo?e te? od samorzdu Ma?opolski. Pomys? zaprezentowany zosta? radnym wojewódzkim, którzy w?a?nie w Tarnowie spotkali si? w tej sprawie na posiedzeniu roboczym. Jak przekonuje Miros?aw Banach jest wiele mo?liwo?ci pozyskania pieni?dzy na ten cel, m.in. z funduszu ochrony ?rodowiska czy od ubezpieczycieli, w interesie których jest, aby skutki powodzi by?y jak najmniejsze.
?Podobny system dzia?a m.in. w Kotlinie K?odzkiej, jednak tarnowskie rozwizanie jest kilkakrotnie ta?sze. Zosta?o oparte o istniejc sie? telefonii komórkowej. Dane z poszczególnych sond przesy?ane s w formie SMS-ów, a nie kosztown drog radiow.??